Nic tak nie motywuje psa do treningu jak upragniona i dobrze dobrana nagroda. Nagroda, której twój pies pożąda, bardziej niż ty kolejnej pary skarpetek w psie wzorki. Jednak wokół tematu nagrody i czynności jej poprzedzających krąży wiele mitów. Jedni mówią, żeby nagradzać psa tylko jedzeniem, inni, że zabawki to też sposób na atrakcyjne nagrodzenie. Jedni są zwolennikami klikera, a inni w ogóle go nie używają. W takim razie, gdzie tkwi sekret udanego nagradzania psa podczas treningu?

 
 

SYGNAŁ NAGRODY

 
Zacznijmy od początku, czyli od tego czym jest sygnał narody. Sygnał nagrody (dźwięk, słowo, gest) informujący psa, że zachował się tak jak chcieliśmy i zaraz będzie nagrodzony (jedzeniem, zabawą, socjalnie, środowiskiem).
 

KLIKER

 
Najpopularniejszą metodą zaznaczania tego momentu jest użycie klikera. Kliker jest plastikowym pudełeczkiem z blaszką w środku. Po naciśnięciu tej blaszki usłyszymy charakterystyczne 'klik’ —> to jest właśnie sygnał nagrody. Pies wie, że zrobił coś tak, jak chcieliśmy i teraz czeka go nagroda.
 
Niestety kliker często jest wykorzystywany w nieodpowiedni sposób. Po pierwsze powinniśmy zapoznać psa z przedmiotem – niektóre, bardziej wrażliwe psy mogą bać się wydobywanego z klikera dźwięku. Kilker klikerowi nierówny i jedne są głośniejsze, a inne cichsze. Warto popróbować sobie w sklepie przed zakupem, jaki dźwięk wydaje z siebie kliker, który mamy na oku.
 
Zapoznanie psa z klikerem nie jest niczym trudnym – warto jednak to zrobić, by pies uwarunkował sobie, że dźwięk  z klikera = nagroda. Taką metodę nazywamy warunkowaniem klasycznym (zwanym również Pawłowskim).
 
Wystarczy, że usiądziesz ze swoim psem, klikniesz i zaraz po kliknięciu wydasz psu nagrodę. Możesz to zrobić kilkukrotnie, po czym zwolnić psa.
 
Kolejnym błędem jest zbyt częste klikanie bez wyraźnej dla psa nagrody. Trzeba przyznać, że klikanie samo w sobie jest przyjemne, ale zawsze po nim powinna pojawić się nagroda (w końcu to sygnał nagrody!). Brak owej nagrody może powodować u psa frustrację, obniżenie samopoczucia, spadek motywacji, a tym samym niechęć do treningu.
 

INNE SYGNAŁY NAGRODY

 
Kliker to zaledwie jedno z urządzeń wykorzystywanych do psiego (i nie tylko) treningu. Ogromną jego zaletą jest z pewnością to, że jest niezwykle precyzyjny. Jednak nieumiejętne korzystanie z niego może przynieść więcej szkód niż pożytku. Dlatego kolejną formą sygnału nagrody może być krótkie hasło np. 'yes’ albo 'tak’.
 
Przydaje się ono w sytuacjach, kiedy nie mamy ze sobą klikera (a ja nagminne wszystkie swoje klikery gubię…), lub kiedy ćwiczymy z psem coś, co wymaga użycia obu rąk i po prostu na kliker już nie mamy miejsca. Wtedy jasny, sygnał dźwiękowy w postaci hasła pt. 'yes’ albo 'tak’ jest super potwierdzeniem prawidłowo zaprezentowanego zachowania przez psa.
 


 

JAK I CZYM NAGRADZAĆ?

 
Samo nagradzanie w treningu jest bardzo ważnym aspektem. Trzeba wybrać odpowiedni rodzaj nagrody, który będzie wartościowy dla psa, a nie dla nas. Często już tutaj mamy problem jako opiekunowie psów. Staramy się proponować jako nagrodę te rzeczy, które są modne, albo które nam się podobają – niekoniecznie są one wtedy atrakcyjne dla psa, przez co sam trening może okazać się nieatrakcyjny.
 
Wybieraj takie formy nagrody, które Twój pies naprawdę lubi! Wiesz, że uwielbia piłeczki – niech one staną się nagrodą. Twój pies kocha jedzenie? Wybierz do nagradzania smakołyki, jakich nie dostaje w żadnej innej sytuacji.
 
To, co jest szczególne ważne z mojej perspektywy jako trenera, to fakt, żeby repertuar nagród w psim treningu rozszerzać. Sporo psów ma ten problem, że pracują tylko za jedzenie. Żadna forma zabawy, zabawki czy nagrody socjalnej nie jest dla nich w tej sytuacji atrakcyjna. Oczywiście jedzenie jest fajnym motywatorem dla psów – ale ja lubię mieć skrzynkę pełną różnych narzędzi 😉
 
Poniżej przygotowałam dla Ciebie krótki opis czterech form nagrody, które stosuję – mam nadzieje, że będą dla Ciebie przydatne.
 

SMAKOŁYKI

 
Smakołyki, to chyba jedna z najbardziej ulubionych form nagradzania DLA PSÓW. Jednak i tutaj można popełnić błąd! Jako nagrody często używamy tego co normalnie, na co dzień jest 'zakazane’: paróweczki, kiełbasa, ser żółty, czyli bomby kaloryczne, przez które Twój pies wcale nie będzie szczęśliwszy.
 
⭐️ 1 kosteczka żółtego sera to 90 kcal. Dla przykładu: dzienne zapotrzebowanie kaloryczne mojego Leona wynosi obecnie 600 kcal. To prawie 1/6!
 
Wybieraj przysmaki ze zdrowym składem, które psiak lubi i koniecznie pamiętaj, żeby odjąć je od dziennego zapotrzebowania kalorycznego. W formie nagrody możesz również wydać porcję posiłku – mój Leon na co dzień je BARFa i czasem zdarza się, że za dobre powtórzenia dostaje nagrodę w formie kawałków swojego jedzonka.
 

ŚRODOWISKO

 
Środowisko jest bardzo fajną formą nagrody dla psów, które uwielbiają węszyć, spacerować i eksplorować. Podczas konsultacji indywidualnych zdarza się, że klienci mówią mi 'mój pies nie chce żadnej innej nagrody – tylko jedzenie’. I faktycznie można się z tym pogodzić i dawać psiakowi tylko jedzenie w nagrodę, a można poobserwować trochę psa i wyciągąć z nich to, co dla psa stanowi wartość.
 
Posłużę się tutaj przykładem mojego Leona, dla którego jedzenie jest najcenniejszą nagrodą w życiu 😀 Nigdy nie lubił w treningu zabawek jako nagród czy stricte kontaktu socjalnego. Mamy duży, przydomowy ogródek, z którego korzystamy cały rok. Jest to nasz plac treningowy. Leon uwielbia węszyć i spacerować. Jeśli jest jakieś zakazane słowo w naszym domu, to jest to 'spacer’ –> Leon zaczyna wtedy szaleć i bez opamiętania biega po domu, domagając się wyjścia.
 
Trochę wykorzystałam ten fakt i jako nagrodę po zakończonym treningu używam hasła 'spacer’ jako takiego jackpotu –> czegoś wyjątkowego na zakończenie treningu. Jego motywacja jest o wiele większa i dodatkowo udało nam się przenieść elementy treningu w inne miejsca. W lesie, w którym trudno o psią koncentrację z uwagi na bodźce dźwiękowe i zapachowe – ten schemat sprawdza mi się super. Robię z Leonem jedną/dwie powtórki ćwiczenia, które bardzo lubi i wiem, że wykona je w każdych warunkach, a potem wprowadzam coś nowego/trudniejszego (korzystam w ten sposób z metody Yerkesa Dodsona ) jako 2 powtórzenia i kończę hasłem zwolnienia psa (u nas jest to 'ok’). To jest dla Leona sygnał, że teraz może wyjść z trybu 'praca’ na tryb 'rób, co chcesz, to czas dla ciebie’. 🙂
 


 

ZABAWKA

 
Nagradzanie psa zabawką, to świetna alternatywa dla jedzonka. Ulubiona piłka, szarpak czy freesbie będą świetną nagrodą dla psa za oczekiwane przez nas zachowanie. Jednak wiele psów ma z tym problem! Szczególnie tych, które od małego były uczone pracy wyłącznie na jedzenie. Takim przykładem jest, chociażby mój Leon – uwielbia szarpaki, pluszaki i zabawki do wyjadania smaczków ze środka. Jednak taki rodzaj nagrody podczas treningu, nie jest dla niego wartościowy.
 
Mam jednak swoje sposoby, żeby tę zabawkę przemycić do treningu i pokazać Leonowi, że to też jest fajna nagroda:
 
⭐️ Stawiam sobie i jemu bardzo niskie wymagania co do zabawki w treningu – nie liczę na to, że rzuci się na nią jak szalony i z radością będzie nosił w pyszczku, skoro do tej pory jego największą wartością było jedzenie

⭐️ Szukam zabawek mniejszych, które nie przerażą go w tej sytuacji

⭐️ Wybieram te zabawki, do których mogę włożyć przysmaki – w ten sposób Leon dostaje swoje upragnione jedzonko, ale w zabawce i to ona staje się dla niego interesująca

⭐️ Najpierw zaczynam zabawę szarpakiem – czekam aż Leon podejmie z ziemi go sam, gdy ja nim poruszam,  następnie chwilę się z nim szarpię i mówię hasło 'koniec’ po czym nagradzam go smaczkami. W ten sposób uczę go samego zachowania jakim jest zabawa!

 

KONTAKT SOCJALNY

 
Nie wszystkie psy to lubią i akceptują, ale może akurat Twój pies jest właśnie z tych, dla których opiekun jest najważniejszy (ważniejszy nawet niż przebiegająca obok sarna :D). Jeśli możesz poszczycić się takim psem, bez trudu odwołujesz go od rozrzuconego na dworze jedzenia, węszenia czy kontaktu z innymi osobami, to kontakt socjalny może być świetną nagrodą.
 
Przede wszystkim warto się zastanowić jaki rodzaj kontaktu socjalnego lubi mój pies: czy jest to głaskanie go (jeśli tak to w jakich miejscach), wspólne przeciąganie szarpakiem, a może po prostu pochwała słowna i dotyk? Postaraj się poobserwować swojego psa i jako nagrodę po zaprezentowanym dobrze zachowaniu zaproponuj mu po prostu chwilę z Tobą!
 
Weź szarpak i zaproponuj go swojemu psu – w tej zabawie twoja obecność jest niezbędna! Możesz też kucnąć do swojego psa albo przebiec z nim kawałek w pogoni za piłką. Twoje zaangażowanie w nagradzanie ma duże znaczenie!
 
A jak nagradzanie wygląda u Ciebie?